Profilaktyka próchnicy

Streszczenie:
Autor artykułu dzieli się swoimi wieloletnimi doświadczeniami z dziedziny profilaktyki próchnicy w zakresie lakowania zębów. Omawia zalety i wady produktów do lakowania stosowanych dawniej i nowoczesnych materiałów. Podkreśla wagę lakowania, jako zabiegu niebolesnego i skutecznego w walce z próchnicą.

Słowa-klucze:
lakowanie bruzd, płynne kompozyty z zawartością fluoru, profilaktyka(eliminacja) próchnicy, bezbolesne zabiegi stomatologiczne

Chciałabym poświęcić ten tekst zabiegowi profilaktycznemu , jakim jest lakowanie bruzd.

Mądrą prawdą jest powiedzenie , że „lepiej zapobiegać niż leczyć” . Wnikliwe spojrzenie na skutki zabiegu pozwala odkryć jego wielorakie zalety.
Do uszczelnianiem bruzd stosowanego od 1970 roku, nie trzeba chyba żadnego stomatologa praktyka przekonywać. Stosujemy go u dzieci 6-cio, 7-mioletnich w celu zabezpieczenia bruzd pierwszych stałych trzonowców . Zapewniamy naszym małym pacjentom bezbolesny zabieg i nabierają one przekonania , że wizyta u stomatologa nie zawsze musi wiązać się z bólem. Może być przyjemna i nagrodzona uznaniem dorosłych . Poza tym , prawidłowo wykonany zabieg gwarantuje około 90-cioprocentową eliminację próchnicy na powierzchniach żujących ( niektóre źródła określają jego skuteczność nawet 100 %-ową ).

Jakie powierzchnie zębów kwalifikujemy do zabiegu ? Przede wszystkim bruzdy na powierzchniach żujących stałych trzonowców i przedtrzonowców oraz otwory ślepe w drugich górnych siekaczach , ale także- do czego zachęcam wszystkich kolegów -uszczelnianie bruzd możemy odnieść także do powierzchni żującej trzonowców mlecznych.

Lakowanie dlatego nazwane zostało uszczelnianiem , bo pozwala na mechaniczne odizolowanie powierzchni we wszystkich bruzdach. To właśnie na dnie bruzd grubość szkliwa jest znikoma, a włosie szczotki o najmniejszej nawet średnicy nie może tam dotrzeć.

Wypełnienie wszystkich miejsc retencyjnych na powierzchniach żujących płynnym materiałem gwarantuje ich izolację od resztek zalegających pokarmów i płytki bakteryjnej . Jest to szczególnie ważne w przypadku bruzd trzonowców , gdzie samooczyszczanie jest utrudnione, a higiena często niewystarczająca , ze względu na młody wiek pacjenta i jego, niewielkie jeszcze , umiejętności manualne.
Podaje się , że zabieg najlepiej przeprowadzić po 4 –ech miesięcach od wyrznięcia zęba. Po tym czasie jego powierzchnia żująca jest dostatecznia widoczna i odizolowana od wilgotnego środowiska jamy ustnej , a tylko to zapewnia skuteczność zabiegu. Kontrolę laków najlepiej przeprowadzać co 6 m-cy i w razie potrzeby lak uzupełniać. Materiały naukowe mówią , że ważnym jest fakt, by lak utrzymał się przynajmniej przez dwa lata do czasu aż ząb ostatecznie „dojrzeje” i nie będzie już tak podatny na próchnicę.

Jak powinien wygladać zabieg lakowania? Oczyszczamy bruzdy. Według jednych należy użyć wiertła typu szczoteczka i pasty czyszczącej , według innych 3% wody utlenionej, jeszcze inni preferują piaskarki i aparaty do ozonoterapii-powiedzmy krótko-oczyścić bruzdy należy skutecznie. Następnie wytrawiamy lakowaną powierzchnię kwasem ortofosforowym- zęby stałe przez 30- 60 s , a zęby mleczne dłużej, ze względu na twardsze i bardziej zmineralizowane szkliwo- nawet do 90s. Rozpiętość czasu , jaką podałam w przypadku zębów stałych wynika z faktu , że wcześniejsza szkoła optowała za wytrawianiem 60 – sekundowym. Aktualnie stomatolodzy skłaniają się do skrócenia tego czasu do 30 s. Po dokładnym przepłukaniu wytrawiacza ( przez kilka , a dawniej głoszono , że nawet kilkanaście sekund ) i osuszeniu powierzchni – pokrywamy materiałem lakującym , o którym póżniej.

Lakowaniu poddajemy zęby zdrowe , bez próchnicy , dlatego ważne jest prawidłowe zakwalifikowanie zęba do zabiegu . W każdym innym przypadku nastąpi szybka utrata laku i rozwój próchnicy , lub wytworzy się mało widoczny ubytek pod powierzchnią laku , co jest sytuacją bardzo niekorzystną – ujawnia się późno( objaw „ prześwitywania „ i jakby zasinienia szkliwa , podminowanego widoczną spod laku próchnicą) i grozi głębokim ubytkiem typu caries profunda, często powikłanym pulpopatią.

Szczególnym przypadkiem uszczelniania bruzd jest tzw. pogłębione poszerzone lakowanie bruzd zębów , w których już wystąpił początek próchnicy bądź mamy kłopoty ze zdiagnozowaniem i zakwalifikowaniem zęba do zabiegu. Postępowanie nasze polega wtedy na delikatnym otwarciu bruzd i oszczędnym ich poszerzeniu , najlepiej wiertłem szczelinowym lub z wykorzystaniem abrazji powietrznej. Dalsze postępowanie jest takie jak w przypadku standardowego lakowania.
I wreszcie o materiałach . Klasyczne laki bazują na żywicach BIS-GMA – utwardzanych światłem ( dawniej stosowano również te utwardzane chemicznie , ale ze względu na wydłużony ,przez sposób wiązania , czas zabiegu odstąpiono od tych materiałów .) Z tego samego powodu rzadko też stosuje się jako laki materiały glassjonomerowe – mimo ich udowodnionego działania kariostatycznego (uwalniają fluor). Współczesne laki zawierają w składzie fluor, chociaż nie wszystkie. Występują w kolorze mlecznobiałym bądź przezroczystym.

Oddzielną grupą , stosowaną obecnie do lakowania , są płynne kompozyty o zwiększonej wytrzymałości mechanicznej w porównaniu do laków szczelinowych , które , pomimo wyższej niż standardowe laki ceny materiału , zasługują na szczególne polecenie , a w przypadku lakowania poszerzonego , wydają się niezastąpione.

Płynne kompozyty dają nam już pełny wachlarz kolorów szkliwnych. Ciekawym rozwiązaniem są wprowadzone na rynek, przez firmę ARKONA, kolorowe płynne kompozyty m.in. pomarańczowe , żółte , niebieskie , zielone. I tu otworzył się nowy rozdział stomatologii dziecięcej,ale już w zębach stałych. Bowiem dzieci , których ten zabieg z reguły dotyczy, oprócz zadowolenia z bezbolesnej i bezstresowej wizyty , mają atrakcję i radość , płynącą z wyboru koloru laku. To jeszcze bardziej motywuje je do wspólpracy i do tej formy profilaktyki. Dla nas stomatologów staje sie wypełnieniem przysięgi Hipokratesa „primum non nocere” – prawidłowe uszczelnianie bruzd eliminuje bądź znacznie opóźnia wystąpienie próchnicy ! A musimy pamiętać , że występuje ona aż w 2/3 przypadków właśnie na powierzchniach żujących. Jako praktyk z 15- letnim stażem pracy, głównie w pedodoncji, zawsze będę do tej formy profilaktyki gorąco zachęcać. Dlatego lakujmy zęby – najlepiej świeżo wyrznięte. Pamiętajmy jednak , że można to robić u pacjentów w każdym wieku , nawet u tych dorosłych których zęby boczne nie są jeszcze dotknięte próchnicą .

I jeszcze jedna uwaga – zabiegi profilaktyczne wykonujemy zawsze w kolejności : najpierw lakowanie , potem lakierowanie , bądź inna profilaktyka fluorowa, zgodnie z regułą, że zastosowanie preparatów fluorowych zaburza wytrawianie szkliwa , co w konsekwencji oznacza przedwczesną utratę laku . Jeśli już wykonano lakierowanie , zaleca się odroczyć lakowanie na mniej więcej 6 tygodni.

I jeszcze raz apeluję – lakujmy bruzdy i to nie tylko wtedy, gdy zabieg refunduje Narodowy Fundusz Zdrowia – jednorazowo i jedynie u dzieci , które nie ukończyły 7 – go roku życia. Tak naprawdę warto częściej i dłużej. I chyba wszystkich , którzy przez jakiś czas wykonują zabiegi z zakresu stomatologii dziecięcej , nie muszę o tym przekonywać .

Autor: lek. stom. Grzegorz Kalbarczyk