Krótki przegląd metod uzupełnienia pojedynczych i mnogich braków zębowych

W obecnych czasach posiadanie własnego uzębienia przestaje być przywilejem dostępnym dla pewnych osób. Wzrost świadomości zdrowotnej społeczeństwa oraz wykreowanie przez wszechobecne media pozytywnej mody na zdrowy i piękny uśmiech sprawiły, że ludzie chcą takowy posiadać. Odpowiednia higiena jamy ustnej, profilaktyka oraz zabiegi stomatologiczne stosowane przez dentystów umożliwiają posiadanie własnego, naturalnego uzębienia do bardzo późnego wieku. Jeżeli jednak z jakichś przyczyn pacjent straci część, bądź całość swych zębów wtedy lekarz dentysta wykorzystując takie gałęzie wiedzy stomatologicznej jak protetyka, ortodoncja, chirurgia, czy stomatologia zachowawcza jest w stanie przywrócić mu maksymalnie estetyczny i funkcjonalny stan.

Protetyka stomatologiczna to dział stomatologii zajmujący się jak najwierniejszym odtworzeniem brakujących tkanek w obrębie jamy ustnej. Wszelkie zabiegi takie jak wykonanie protez ruchomych, czy stałych, mają na celu przywrócenie fizjologicznego stanu w ustach pacjenta. Jest to bardzo istotne z powodów estetycznych, szczególnie jeśli brak zęba dotyczy przedniego odcinka łuku zębowego. Jak wspomniano na wstępie piękny i pełny uśmiech jest w dzisiejszych czasach rzeczą niezwykle pożądaną. Często jest czynnikiem stanowiącym o rozwoju kariery zawodowej, bądź powodzenia w towarzystwie. Jednak dla prawidłowego funkcjonowania organizmu, wygląd ma pomniejsze znaczenie. Ważniejsze jest to, że utrata pojedynczego zęba pociąga za sobą lawinę zależności wpływając czasami na cały układ stomatognatyczny, czyli pozostałe zęby, kości, stawy skroniowo-żuchwowe, czy mięśnie. Okazuje się, że w pierwszym roku po usunięciu zęba kość wyrostka zębodołowego w tej okolicy zanika w 25%, a w pierwszych trzech latach w 40 – 60%. Potem zanik wynosi od 0,5 do 1% rocznie. Jeżeli braków w uzębieniu jest więcej, zanik kości doprowadza do osłabienia zębów pozostałych w ustach, a w konsekwencji tego także do ich utraty. Dochodzi do zaburzeń żucia i zwyrodnień w stawach skroniowo-żuchwowych. Mogą wystąpić niestrawności, neuralgie, zaburzenia mowy, bóle mięśni żwaczowych, czy zniekształcenia rysów twarzy. Decydując się na leczenie protetyczne, pacjent może uniknąć tych wszystkich nieprzyjemności. Odpowiednio wykonana proteza powinna zapewnić mu komfort zarówno pod względem estetycznym jak i funkcjonalnym.

Możliwości jakie daje dzisiejsza protetyka stomatologiczna są znaczne. Pacjent może zdecydować się na uzupełnienie ruchome, czyli takie, które wyjmuje z ust celem dokonania zabiegów higienizacyjnych. Jest to wyjście najprostsze i najtańsze. Wyróżniamy tu protezy osiadające, które spoczywają bezpośrednio na błonie śluzowej oraz protezy podparte na zębach własnych pacjenta. Do uzupełnień ruchomych można się przyzwyczaić i traktować je jak swoje własne uzębienie. Niestety jednak tego rodzaju prace nie należą do szczególnie komfortowych, a ich osiadająca odmiana działa wręcz destrukcyjnie na tkanki jamy ustnej, co związane jest z uciskiem jaki wywiera na błonę śluzową, a poprzez nią na kość przyspieszając tym samym jej zanik. Pacjent, któremu zależy na swobodzie życia i braku ograniczeń jakie powodują protezy ruchome powinien zdecydować się na uzupełnienie stałe. Prace tego rodzaju są niewyjmowalne z jamy ustnej. Mogą uzupełniać braki zębowe (mosty, bądź implanty ) oraz brakujące tkanki twarde zęba obecnego w ustach (korony ).

Oczywiście ten rodzaj uzupełnienia także nie jest pozbawiony wad. Ząb filarowy, czyli ten na którym most się opiera musi być w znacznej części oszlifowany, co może doprowadzić do jego obumarcia. Koniecznością jest wtedy leczenie kanałowe, co niestety jest kosztowne i niezbyt przyjemne. By tego uniknąć warto zastanowić się nad możliwością zastosowania tak zwanego mostu adhezyjnego. Jest to uzupełnienie traktowane jako tymczasowe bądź stałe, stosowane w przypadku niewielkich braków zębowych (jeden lub dwa brakujące zęby), które nie wymaga mocnego szlifowania zębów filarowych. Zwykle tworzone jest ze wzmocnionego kompozytu takiego jak Boston firmy Arkona z umieszczonym w środku włóknem np. poliaramidowym, które stanowi o dodatkowej wytrzymałości dla przygotowanej konstrukcji. Tego rodzaju praca wykonywana jest w ciągu jednego lub dwóch dni, co ma duże znaczenie, gdy ubytek w uzębieniu pojawił się niespodziewanie np. na skutek urazu i umiejscowiony jest w jego przednim odcinku (brak górnej jedynki lub dwójki ). Jest też znacznie tańsza niż jej tradycyjny odpowiednik. Bardzo istotną rzeczą jest, by do konstrukcji mostu lekarz, bądź technik protetyk użył odpowiedni, mocniejszy kompozyt. Ma to ogromne znaczenie dla wytrzymałości wykonanej pracy. Każdy pacjent może oczywiście zapytać o to swego stomatologa, który powinien potwierdzić użycie właściwego polimeru.

W podobny szybki i tańszy sposób można wykonać korony zębowe, czyli elementy uzupełniające brakujące tkanki zęba np. po złamaniu. Tutaj także powinien być użyty kompozyt o zwiększonej wytrzymałości z dodatkiem włókna poliaramidowego. Korona tego rodzaju może mieć tak jak i most charakter stały, bądź tymczasowy w zależności od warunków panujących w jamie ustnej i oczekiwań pacjenta. W przypadku zastosowania materiału kompozytowego szlifowanie zębów czasem w ogóle nie jest wymagane. Jeżeli pacjent zgłasza się do stomatologa z nieestetyczną szparą między siekaczami wystarczy delikatnie nadbudować boki tych zębów odpowiednio mocnym kompozytem i w ten sposób wypełnić drażniącą wzrok przestrzeń. Jest to minimalnie inwazyjne postępowanie. Prace na wzmocnionym kompozycie dentystycznym znajdują coraz szerszą rzeszę zwolenników wśród stomatologów i coraz większy zakres zastosowania.

Wykonywane są szybko i estetycznie, a jeżeli ulegają uszkodzeniu, ich naprawa w większości przypadków nie nastręcza większych trudności. Na porządku dziennym jest wykorzystywanie tego rodzaju uzupełnień jako tymczasowe po zabiegu implantacji. Implanty stanowią coraz popularniejszy sposób rekonstrukcji zębów. Pierwszy opis implantacji pochodzi z 1562 roku. Implant wykonany był wtedy z kości słoniowej. Dzisiejsze implanty to tytanowe śruby wkręcane do żuchwy, bądź szczęki. Dzięki nim uzupełnienia stałe przestały być zarezerwowane tylko dla pacjentów posiadających własne częściowe uzębienie, ponieważ stanowią one doskonałą alternatywę dla zębów filarowych. Jest to rozwiązanie bardzo mocne i solidne, nie pozbawione jednak wad. Zabieg implantacji czasami nie należy do przyjemnych i niestety może się zdarzyć, że implant nie zintegruje się z kością i ulegnie wydzieleniu, czyli po prostu wypadnie. Pacjent decydujący się na zabieg implantacji musi spełnić szereg warunków przedstawionych mu przez lekarza implantologia. Musi też odznaczać się dużą determinacją i po zabiegu stosować się do zaleceń otrzymanych od swego lekarza.

Czasami z powodu utraty zęba może dojść do przesunięcia zębów sąsiednich w stronę powstałego braku. Wtedy częstym rozwiązaniem jest w pierwszej kolejności ingerencja ortodontyczna. Lekarz ortodonta zakłada pacjentowi tak zwany aparat ortodontyczny, czyli urządzenie stałe, bądź ruchome mające na celu, po przez odpowiedni nacisk, przesunięcie poszczególnych zębów do ich fizjologicznego – właściwego położenia. Dopiero po tych działaniach wkracza lekarz dentysta z właściwym uzupełnieniem protetycznym.

Często dochodzi do sytuacji gdy pacjent posiada własne zęby, które z różnego rodzaju przyczyn uległy rozchwianiu. Brak ingerencji stomatologicznej w przypadku, gdy pacjent obserwuje ruchomość własnych zębów, w większości przypadków doprowadza do ich utraty. Zabiegiem ratującym w tej sytuacji zęby jest szynowanie. Polega ono na połączeniu rozchwianych zębów przy pomocy materiału kompozytowego, najlepiej wzmocnionego, w którym zatopiona zostaje specjalna opaska wykonana z włókna np. poliaramidowego, takiego jak w przypadku wykonania mostów adhezyjnych. Uzębienie zostaje w ten sposób zblokowane i ustabilizowane co w znacznej mierze przyczynia się do jego pozostania w jamie ustnej. Oczywiście bardzo istotne jest, by znaleźć przyczynę rozchwiania i ją wyeliminować. To powinno być głównym celem lekarza prowadzącego. Pacjent musi też pamiętać, że należy zwrócić szczególną uwagę na utrzymanie odpowiedniej higieny okolicy zblokowanych zębów. Unikać kamienia i złogów nazębnych. Używać odpowiednich past i płukanek zębowych oraz zgłaszać się na wizyty kontrolne do stomatologa zgodnie z jego zaleceniem. Ten sposób postępowania będzie skutkował posiadaniem własnych zębów jeszcze przez wiele lat.

Powyższy krótki przegląd różnych metod postępowania w przypadku braków w uzębieniu, bądź w tkankach zębowych daje obraz ich mnogości i różnorodności. Każdy pacjent w zależności od upodobań i zamożności może wybrać coś dla siebie. Przy podejmowaniu decyzji należy przede wszystkim zadać sobie pytanie, czy chcę uzupełnienie ruchome, czy stałe. Jeżeli stałe to tradycyjne, adhezyjne czy implant.

Mam dużo czasu i zasobniejszy portfel, nie boję się szlifowania zębów i ewentualnych powikłań wtedy wybieram solidny, tradycyjnie wykonany most. Chcę uzupełnienia, które w ogóle nie narusza istniejących zębów i nie boję się zabiegu chirurgicznego oraz związanych z nim niedogodności – wybieram implant. Jeśli straciłem jeden lub dwa zęby, goni mnie czas, szukam czegoś przystępnego cenowo, solidnego i małoinwazyjnego wtedy wybieram uzupełnienie adhezyjne typu most kompozytowy np. na Bostonie. Wstępnie podjęta decyzja pomoże zadać lekarzowi prowadzącemu pytania o konkretne rozwiązanie. Oczywiście ostateczny wybór powinien być wynikiem dialogu i porozumienia na linii dentysta – pacjent, istnieje bowiem wiele sytuacji i czynników, które stanowią o tym, czy dane rozwiązanie może być stosowane, czy nie. Wiedzę na ten temat posiada lekarz i z całą pewnością zrobi on wszystko, by podzielić się nią ze swym pacjentem i zaproponować mu odpowiednie rozwiązanie.

Autorzy: Damian Janica, Alina Janica